Wyjazd integracyjny do Bydgoszczy PDF Drukuj Email
sobota, 08 października 2016 12:12


Pierwszego dnia odwiedziliśmy Muzeum Ściśle Tajne w Tryszczynie, gdzie cofnęliśmy się w czasie do roku 1958 i spacerowaliśmy po wąskim i długim wnętrzu schronu przeciwatomowego, który pełnił również funkcję podziemnego centrum dowodzenia. Po obfitym obiedzie powróciliśmy do muzeum, tym razem na zajęcia z kryminalistyki. Mogliśmy choć na chwilę poczuć się jak wspólnicy Sherlocka Holmesa i tajemniczym proszkiem rozpoznawać odciski palców. Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni, wróciliśmy do naszego zamku. Po pysznej kolacji poszliśmy spać.


Następnego dnia, z samego rana, po sycącym śniadaniu udaliśmy się na „podbój Bydgoszczy”. Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy w Sanktuarium Świętych Polskich Braci Męczenników, w którym poznaliśmy historię kościoła oraz pogłębialiśmy wiedzę na temat księdza Jerzego Popiełuszki. Następnie odwiedziliśmy Exploseum (czyli Muzeum Techniki II wojny światowej). Była tam kiedyś fabryka zbrojeniowa przeznaczona do zadań militarnych III Rzeszy. W fabryce pracowano dobrowolnie, lecz z czasem praca tam stała się przymusowa. Niemcy zsyłali tu m.in.: Polaków, Rosjan, Czechów i Żydów. Fabryka jest położona na ternie lasu, co stanowiło doskonałe maskowanie całej infrastruktury. Po obiedzie w restauracji bawiliśmy się w grę miejską po Bydgoszczy. Polegała ona na znalezieniu poprawnych odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące miasta podane na kartkach. Mogliśmy również korzystać z pomocy przechodniów. Gra była znakomitym pomysłem i bardzo nas „rozruszała”. Gdy wszystkie grupy wykonały poprawnie zadania, wybraliśmy się do Muzeum Mydła i Historii Brudu. Mieliśmy tam okazję zrobić własne mydło oraz wysłuchać wykładów, jak ludzie dbali o swoją higienę na przestrzeni wieków. Zmęczeni wróciliśmy do pensjonatu. Po kolacji i krótkim odpoczynku wybraliśmy się na spacer z latarkami do pobliskiej parafii i młyna. To była niesamowita przygoda.


Ostatni dzień poświęciliśmy patronowi naszej szkoły. Z bierzgłowskiego ośrodka udaliśmy się na miejsce, w którym ksiądz Jerzy Popiełuszko został pobity. Tam, przy pomniku upamiętniającym jego śmierć, pomodliliśmy się, a następnie dalej ruszyliśmy w drogę. Kolejnym przystankiem było uzdrowisko w Wieńcu Zdroju, gdzie skosztowaliśmy prawdziwej wody ze źródełka. Wreszcie pojechaliśmy do Włocławka. Tam weszliśmy na tamę, z której został zrzucony ksiądz Jerzy. Zwiedzaliśmy również muzeum poświęcone patronowi naszej szkoły. Następnie ruszyliśmy w drogę powrotną do Warszawy. O 21.30 zajechaliśmy przed mury naszej szkoły. Ze smutkiem uświadomiliśmy sobie, że to koniec naszej wycieczki i z tą przykrą myślą udaliśmy się do swoich domów.

Uważam nasz wyjazd za niezwykle udany. Miejsca, w których byliśmy były ciekawe i poszerzyły naszą wiedzę. Myślę też, że ten trzydniowy wspólny pobyt zintegrował naszą klasę i na pewno na długo pozostanie w naszej pamięci.

Tekst: Maria Mataczyńska kl. I