Gimnazjum w Gietrzwałdzie PDF Drukuj Email
środa, 20 października 2010 23:00

W dniach 13-15 października 2010 r. odbyła się wycieczka uczniów Katolickiego Gimnazjum Męskiego do Gietrzwałdu. Dość wcześnie rano wyruszyliśmy autokarem spod szkoły. Po drodze do Gietrzwałdu zatrzymaliśmy się w Olsztynie. Tam zwiedziliśmy Obserwatorium Astronomiczne. Przewodnik wtajemniczył nas m. in. w zasady działania wielu instrumentów i przyrządów astronomicznych służących do obserwacji nieba, zobaczyliśmy też fragmenty meteorytów i teleskop. Każdy miał ponadto okazję obejrzeć przez lunetę plamy na Słońcu. Ze szczytu wieży obserwatorium podziwialiśmy także panoramę Olsztyna. Udaliśmy się również do planetarium, gdzie czekał nas około 40-minutowy seans przedstawiający tajniki nieboskłonu. Następnie pojechaliśmy autokarem na miejsce zakwaterowania. Był to Archidiecezjalny Dom Rekolekcyjny przy Sanktuarium Maryjnym w Gietrzwałdzie. Zjedliśmy obiad, a potem graliśmy w piłkę na świeżym powietrzu. Po kolacji uczestniczyliśmy w Apelu Jasnogórskim w sanktuarium.

Następnego dnia wyruszyliśmy na wędrówkę przez las z mapą i kompasem. Pomimo pewnych trudności odnaleźliśmy właściwą drogę. Towarzyszyli nam nauczyciele biologii i geografii, którzy stawiali przed nami rozmaite zadania. Wykopaliśmy m. in. odkrywkę glebową, którą następnie opisaliśmy. W trakcie wędrówki musieliśmy też wypełnić kartę pracy dotyczącą roślin rosnących w tamtym rejonie. W końcu, po paru godzinach marszu, dotarliśmy z powrotem do naszego domu rekolekcyjnego. Wieczorem czekało nas ognisko. Uczniowie drugiej i trzeciej klasy zorganizowali grę - chrzest dla pierwszaków, która zakończyła się uroczystym przyjęciem ich w poczet uczniów naszej szkoły. Z okazji Dnia Nauczyciela przygotowaliśmy także kabaret o gronie pedagogicznym naszej szkoły.

Ostatniego dnia po śniadaniu spakowaliśmy się i udaliśmy do, jak powiadają, cudownego źródełka. Każdy napełnił butelki uzdrawiającą wodą. Po drodze do Warszawy znów zatrzymaliśmy się w Olsztynie, tym razem po to, by zwiedzić Zamek Kapituły Warmińskiej, w którym znajduje się wiele pamiątek po Mikołaju Koperniku. Zwiedziliśmy także Muzeum Warmii i Mazur. Wieczorem dotarliśmy do Warszawy, na parking przed szkołą, gdzie czekali już na nas rodzice.


Michał Koziar