Projekty gimnazjalne i projekcja filmu "Bóg nie umarł" PDF Drukuj Email
poniedziałek, 20 kwietnia 2015 08:18


Projekty miały najróżniejsze tematy. Mogliśmy usłyszeć o faunie i florze Lasku Bielańskiego znajdującego się przy naszej szkole, o elektrośmieciach i zagrożeniach z nimi związanymi, a także o tym, jak się ich pozbywać w bezpieczny dla świata sposób. Dowiedzieliśmy się również o „niewidzialnych więzieniach”. Podczas tego projektu chłopcy bardzo realnie pokazali, w jaki sposób samemu można umieścić się w takim więzieniu, nie zawsze zdając sobie z tego sprawę. Pogłębiliśmy również swoją wiedzę dotyczącą życia św. ks. Jerzego Popiełuszki, Patrona naszego gimnazjum. Nie obyło się bez drobnych wpadek – wszystkie jednak tylko polepszyły miłą atmosferę. Na pewno będziemy pamiętać, że zło należy zwyciężać „dobrem”, a nie „bobrem”... Obie klasy – pierwsza i trzecia – nagrodziły drugoklasistów gromkimi brawami, które zdecydowanie były zasłużone. Dobrze by było, gdyby w przyszłym roku klasa obecnie pierwsza zaprezentowała się równie dobrze co w piątek aktualni drugoklasiści.


Po projektach gimnazjalnych odbyła się jedna godzina lekcyjna, a następnie wszyscy skierowali się do sali kinowej, gdzie odtworzony został film pt. „Bóg nie umarł” w reżyserii Harolda Cronka. Główne role w filmie zagrali Shane Harper i Kevin Sorbo.


Film opowiadał o młodym studencie – Joshu – który sprzeciwia się poglądom profesora filozofii. Odmawia napisania na kartce „Bóg umarł”, ale musi ponieść tego konsekwencje. Ma ostatnie dwadzieścia minut trzech następnych wykładów, aby udowodnić, że Bóg istnieje – inaczej nie zaliczy kursu.


Wszystkim film naprawdę przypadł do gustu. Był przystępny i jednocześnie dawał do myślenia, chyba każdego z przebywających na sali uczniów poruszyła jego magia. Niektórzy w najbardziej wzruszających momentach uronili nawet kilka łez...


Naprawdę trudno było wrócić po projekcji na lekcje tak po prostu. Chyba wszyscy rozmyślali jeszcze nad wyświetlanym filmem. Mimo tego jakoś udało nam się skupić na zajęciach. Jednak w szkole nadal się mówi o filmie „Bóg nie umarł”. Pewnie wielu uczniów z przyjemnością obejrzałoby go jeszcze raz.



Tekst: Julia Kobylańska, kl. I